RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘poezja’

Natchnienie

05 wrz

To nie musi być miłość,
ani przyjaźń,
ani przywiązanie.
Wystarczy jedne wspomnienie
przywołane przez upartą pamięć,
jeden uśmiech z odległej przeszłości,
Twoje „cześć” w moim telefonie,
żeby znowu napisał się wiersz.

Krystyna Królikowska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii poezja

 

Obróbka

23 kwi

Jubiler z najwyższej półki szlifuje diamenty.
Przejrzystej odmianie węgla kształt i blask nadaje.
A ja szlifuję wiersze uparcie, zawzięcie.
Niech wyrażą dokładnie co wyrazić mają.
Żeby były bez skazy, rozświetlały myśli,
bym mogła je, bez wstydu, innym ofiarować,
potrafiła w nich zamknąć i opisać wszystko.
Uparcie szlifuję wiersze, zawzięcie dobieram słowa.

Krystyna Królikowska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii poezja

 

Wena

18 mar

Wena jest różnorodna,
to smutna, to wesoła,
zapłakana albo uśmiechnięta.
Zamyślona, skupiona marszczy gładkie czoło,
a palce ma w plamach z atramentu.
Przychodzi tylko wtedy, kiedy ma ochotę,
czasem nocą, czasem za dnia przybywa.
Potem obie siadamy, wspólnie do roboty,
tworzymy i jesteśmy szczęśliwe.

Krystyna Królikowska

Dziś przyszła do mnie rano.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii poezja

 

Wena i Pegaz

17 lut

Gdybym umiała malować, na moim obrazie
byłaby twórcza Wena na białym Pegazie.
W lewej dłoni kałamarz, w prawej gęsie pióro.
Pegaz z Weną unoszą się w górze, nad chmurą,
a krople atramentu, jak deszcz kolorowy,
opadają na kartki, na poetów głowy,
bo atrament wieloma barwami się mieni,
tak bogato, jak liście drzew różnych jesienią.
Każdy kolor, już takie są Weny zwyczaje,
do innego gatunku poezji przystaje.
Wszak niekiedy przygoda ta się Wenie zdarza,
iż zmieszają się wszystkie barwy z kałamarz,
a wiersz tak napisany będzie już, niestety,
zrozumiały wyłącznie dla twórcy, poety.
……………………………………..
……………………………………..
Nie potrafię malować,a wiersz, najwyraźniej,
napisała – zielonym – moja wyobraźnia.

Krystyna Królikowska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii poezja

 

Pustka

12 kwi

Wyschnięta studnia z pomysłami,
wyschnięty, w piórze, atrament,
czysta kartka na stoliku, obok łóżka,
a zamiast weny pustka.

Krystyna Królikowska

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii poezja

 

Owocne lata

09 mar

Tamte lata były, dla mnie, jak owoce -
różne w smaku, czasem niedojrzałe.
Wymieszane cierpkie dni, słodkie noce,
chwile gorzkie i chwile wspaniałe.

Tamte lata były takie owocne.
Obradzały obficie wierszami,
pisanymi o świcie i zmroku
piórem, w którym wieczny jest atrament.

Tamtych lat stoją teraz pełne kosze,
pozrywanych kiedyś kartek z kalendarza.
Czasem do nich zaglądam, żeby potem
wracać myślą do odległych zdarzeń.

Krystyna Królikowska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii poezja

 

Muza domowa

18 lut

Muza domowa,
przyodziana w zwiewny fartuszek,
ciemne włosy pod przepaską chowa
i skleja na stolnicy desce
zgrabne pierogi – wiersze,
które, zamiast farszu,
kryją w sobie poezji duszę.

Stolnica jest z drewna jaworu
(tego od Laury i Filona),
a mąka – pyłem księżycowym,
w gwiezdnym młynie
drobno zmielonym.

Zręczna Muza ciasto zaczynia,
dolewając z dzbanka trochę Mlecznej Drogi,
kilka kropli czerwcowego wina…
Doskonałe będą te pierogi.
Lekkie wiersze w sercu się rozpłyną
i uderzą poezją do głowy.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii poezja

 

* * *

10 lut

Ścieram kurze z dębowej komody,
kroton spryskuję wodą,
spoglądam przez okno, na drzewa
i wiersz we mnie powoli dojrzewa.
Obrasta słowami wiersza temat,
który w myślach się zrodził, zagnieździł
i teraz niecierpliwie się wierci
niczym pisklę przycupnięte na gałęzi,
które właśnie uczy się latać,
ciekawe pobliskiego świata.
Wyfrunie wiersz ptakiem skrzydlatym
kiedy wszystkie słowa, wszystkie zdania
zostaną poukładane.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii poezja

 

Pod prąd

09 lut

Piszę pod prąd, rymując wiersze,
dobierając starannie słowa,
o melodię płynną dbając jeszcze
i o celność skojarzeń obrazowych.

Piszę pod prąd, na przekór modzie
hołdującej dziś słownej wrzawie,
kiedy wiersze z goryczy się rodzą
i są cierpkie jak przedwczesne jabłka w sadzie.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii poezja

 

Uczta poetów

18 sty

Po Niebie Poetów wędrują anioły
z wiecznymi, w skrzydłach, piórami,
a duchy poetów siadają za stołem,
częstują się hojnie wierszami.
Na stole półmiski, talerze i wazy,
wymyślne są salaterki
i piętrzą się, składnie złożone, wyrazy,
a wybór poezji jest wielki.
Tu wonnie parują zawiesiste ody,
tam stygną lekkie liryki,
w wysokich pucharach epitafiów lody,
w miseczkach – dla dzieci wierszyki.
Wzorzyste półmiski pełne fraszek kruchych,
na płaskich talerzach sonety,
zakąska – soczyste, pieprzne erotyki.
To uczta jest godna poety.
Okruchy z tej uczty spadają na Ziemię,
to z wiatrem niebieskim, to z deszczem,
a każdy – ziemskiego poety natchnieniem -
najlepszym stanie się wierszem.

Krystyna Królikowska

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii poezja