RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘kulinaria’

Korżiki

21 lut

Składniki: kostka masła (20dag), kostka tłustego, białego sera (20dag), 20 dag mąki, 1 jajko, cukier kryształ (ew. gruba sól i kminek)
Wykonanie: masło, ser, mąkę wymieszać i zagnieść ciasto. Schować do lodówki na 20 min. Rozwałkować na grubość 0,5 cm,
wykrawać krążki, albo pociąć w kwadraty. Ułożyć pocięte ciasto na blasze posypanej mąką, posmarować z wierzchu rozkłóconym jajkiem, posypać cukrem. W wersji pikantnej do ciasta dodać kminek, a wierzch posypać solą.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Wsunąć blachę i piec – góra – dół 10min, a potem na termoobiegu 3-4 min.

Przepis mam od czasów studenckich. Po wielu, wielu latach wypróbowałam go wczoraj. Ciasteczka udały się nad podziw.
Bardzo lubiła je moja Mama. Szybkie, proste, łatwe. Jeśli chce się ich upiec więcej to należy tylko pamiętać o proporcjach masło/ser/mąka = 1/1/1.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kulinaria

 

Placki jabłczane

18 mar

Na taki pomysł wpadłam dnia któregoś*) i od razu go zrealizowałam (a było to jeszcze przed putinowskim embargiem na polskie jabłka. Po prostu zamiast ziemniaków bierzemy jabłka, najlepiej kwaskowate – bojkeny, antonówki, ew. szare renety. Obieramy, trzemy na tarce o drobnych oczkach, dodajemy trochę mąki, jajko (tak jak w przypadku tartych na placki ziemniaków) i :
1. w wersji słodkiej cukier- cukier puder (nie za dużo, bo po usmażeniu posypujemy je cukrem), zmielony cynamon i ew. rodzynki.
2. W wersji pikantnej – sól, pieprz, majeranek
Dokładnie mieszamy wszystkie składniki i smażymy placuszki na oleju (rozgrzanym!)
Słodkie możemy polać śmietaną i posypać cukrem, albo tylko pocukrzyć.
Wytrawne dobrze smakują w wersji „cygańskiej” polane gulaszem z serc lub żołądków drobiowych, można też je podawać jako dodatek do smażonych wątróbek drobiowych. Moim zdaniem najlepsze są „solo”.
Nie podaję ile jabłek, mąki, jajek należy wziąć. Każdy, kto kiedykolwiek smażył placki ziemniaczane będzie doskonale wiedział.
*) Być może na en sam pomysł, o co nie trudno, wpadł także ktoś inny, ale ja o tym nie słyszałam ani o tym nie czytałam

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kulinaria

 

Parówki w szlafroczkach

24 lut

Zostało mi trochę ciasta z wigilijnych pierożków kresowych i chciałam je wykorzystać. W domu były parówki z szynki, więc rozwałkowałam bardzo cienko ciasto, każdą parówkę przekroiłam na cztery części i potem obwijałam te części, pojedynczo, plasterkiem ciasta*) dokładnie zlepiając jego brzegi. Tak opakowane parówki piekłam w piekarniku nagrzanym do 215C aż do zrumienienia ciasta (około 15 min). Można je jeść na ciepło i na zimno. Same i jako dodatek, rodzaj pasztecików, do barszczu. Są bardzo smaczne.

*) przepis na kruche ciasto znajduje się w przepisie na pierożki wigilijne. (kategoria „Kulinaria”). Oczywiście wystarczy zrobić ciasto z 0,5 kg mąki, zmniejszając o połowę pozostałe składniki.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kulinaria

 

„Brownie”

17 lut

Od mojej szwagierki Basi dostałam przepis na ciasto czekoladowe. Przepis prosty, a rezultat (wypróbowałam) PYSZNY.
Polecam.
6 jajek miksujemy z 30 dag cukru, 10 dag mąki i torebką cukru waniliowego. (To masa jajeczna)
2 tabliczki gorzkiej czekolady i kostkę masła rozpuszczamy dokładnie. (To masa czekoladowa)
Kiedy masa czekoladowa przestygnie miksujemy ja z masą jajeczną i całość wlewamy do posmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką średniej tortownicy (średnica 22 – 24 cm)
Wstawiamy tortownicę do nagrzanego 200C piekarnika i pieczemy DOKŁADNIE 20min. Dłuższe pieczenie wysusza ciasto na wiór. Wystudzone ciasto wstawiamy KONIECZNIE do lodówki i tam je przechowujemy. (Zaręczam, że bardzo krótko).

Miłych doznań smakowych życzę wszystkim „cukiernikom”
Krystyna Królikowska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kulinaria

 

Andruty kajmakowe pani Zofii

23 sty

Ten przepis dostałam od pani Zofii, matki mojej przyjaciółki, wilnianki, która po wojnie zamieszkała w Gdańsku.
Zostałam nimi poczęstowana i, wstyd przyznać, zjadłam nieprzyzwoicie dużo smakowitych kawałków.
Jest karnawał, jutro sobota. Może komuś ten przepis się przyda.
Składniki: paczka wafli, paczka herbatników, bakalie, 0,5 kg krówek, 1 szklanka mleka, 1 kostka masła
Wykonanie: zagotować krówki z mlekiem, stygnącą masę zmiksować z miękkim masłem, dodać pokruszone drobno herbatniki
i posiekane bakalie. Ciepłą masą smarować wafle. Obciążyć je. (Ja zwykle kładę na waflach deskę do krojenia chleba,
a na niej stawiam garnek z wodą). Najlepsze na drugi dzień ( zatem przepis nie dla niecierpliwych łakomczuchów)

Krystyna Krolikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kulinaria

 

Sałatka kukurydziana Ewy

16 sty

Tę sałatkę jadłam, po raz pierwszy, na imieninach u mojej przyjaciółki Ewy (naplusie.blog.pl). Bardzo mi smakowała. Wzięłam przepis. Oto on (porcja na 2 -3 osoby):
Składniki: puszka kukurydzy, solidna garść drobnych rodzynek, 2-3 plastry ananasa z puszki, majonez.
Wykonanie: kukurydzę solidnie odsączyć, powinna odstać na sitku, często wstrząsanym, min.20 min. Inaczej zamiast sałatki będzie zupa kukurydziana. Ananasa pokroić w kostkę ( nie za drobno), dodać suche, nie namoczone rodzynki, majonez (wg uznania). Starannie wymieszać i zostawić do „przegryzienia” na pół godziny.
Miłego sałatkowania życzę.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kulinaria

 

Sałatka brokułowa

08 sty

Karnawał, czas prywatek (teraz się mówi domówki, ale ja wolę staroświeckie prywatki). Sałatkę brokułową poznałam, posmakowałam wiele lat temu. Przepis na nią dostałam od Ali – babci mojej synowej. Sałatka smaczna i, co ważne, łatwa do wykonania. Robię ją często, ponieważ moi ją bardzo lubią. Mam nadzieję, że wypróbują ten przepis niektórzy czytelnicy tego bloga.
Składniki: 1 opakowanie mrożonych brokułów, 1 duże jabłko*), 1 średnia czerwona cebula, 3 ząbki czosnku (najlepiej polskiego), majonez, sól.
Wykonanie: zagotować wodę z dodatkiem soli, na wrząca wrzucić brokuły, gotować 9-10 min. Odsączyć, ostudzić, pokroić (nie za drobno). Dodać posiekaną drobno cebulę, pokrojone w kostki jabłko, przeciśnięty przez praskę, lub drobno posiekany czosnek, majonez, sól do smaku. Dokładnie wymieszać, wstawić do lodówki. Wyjąć na 1/2 godziny przed wystawieniem sałatki na stół.
*) najlepsze są jabłka „wyraziste”, słodko-kwaśne np. championy, rubiny, ligole

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kulinaria

 

Latający piernik Ali

28 gru

Postanowiłam, iż – od czasu do czasu – wrzucę jakiś wypróbowany, prosty przepis. Ten dostałam od mojej przyjaciółki Ali*). Dlaczego latający? Ponieważ piernik wg tego przepisu był pieczony w wielu krajach, m.in. w: Australii, Indiach, Kanadzie, Szwecji, Anglii. Ma wiele zalet. Jest smaczny, może być długo przechowywany i, bardzo ważne, zawsze się udaje. Zbliża się sylwester. Warto go upiec. Ja już upiekłam.
Wykonanie: 1/2 kostki margaryny + szklanka mleka + 1 szklanka cukru + 25 dag marmolady (zwyczajnej,wieloowocowej),
+ torebka przyprawy do pierników + stołowa łyżka kakao – rozpuścić w garnku i zagotować. Ostudzić.
Do ostudzonej (może być letnia) masy dodać 2 szklanki mąki, 2 całe jajka, czubatą łyżeczkę proszku do pieczenia i dowolne bakalie. Dokładnie wymieszać. Wlać do formy wyłożonej papierem, lub posmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Nastawić piekarnik góra-dół na temp. 180 C. Do nagrzanego wstawić formę z ciastem i piec. No właśnie, jak długo. W przepisie mowa, że od 45 do 50 min. Ja piekę około godziny. Po prostu piec do momentu, kiedy patyczek-sprawdzacz będzie suchy. Powodzenia.

*) Dziękuję Ci Alu

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii kulinaria

 

Kresowe pierożki wigilijne

11 gru

Dziś wyjątek od reguły. Podaję przepis na pierożki wigilijne, które piekła moja Babcia, a po niej ja. Metodą prób i błędów opracowałam niezawodny przepis na kruche ciasto i chętnie się z Wami nim dzielę. Pierożki są, naprawdę, bardzo smaczne. Można je spożywać na gorąco, na zimno, można zamrozić. Piekę, rok w rok, od wielu, wielu lat, kilkaset sztuk i, dla mojej rodziny zawsze jest…za mało. Dobra. Już się nie rozpisuję oto przepis (na około 200 sztuk).
Farsz: 2 kg kwaśnej (ważne!) kiszonej kapusty, 10 dag suszonych grzybów, 3 duże cebule, sól, pieprz wg uznania,
olej do smażenia.
Ciasto: 1 kg mąki szymanowskiej, 1 całe jajko + 3 żółtka, 1 opakowanie masła roślinnego (20dag), 3 stołowe łyżki kwaśnej śmietany (18%), niepełna szklanka gorącej wody.
Ja to robię tak:
Gotuję grzyby w niedużej ilości osolonej wody. Odcedzam, zostawiam do ostygnięcia, wywaru nie wylewam!
Kapustę odciskam dokładnie z soku, cebule obieram i kroję na mniejsze kawałki
Kapustę, cebulę, grzyby przekręcam przez maszynkę do mięsa, dokładnie mieszam, dodaję wywar z grzybów, doprawiam solą i pieprzem. Rozgrzewam na patelni (najlepiej teflonowej) trochę oleju i partiami przysmażam farsz, tak, żeby odparował i trochę się przyrumienił. Wystudzony farsz zamrażam, ponieważ zwykle robię go już w listopadzie. Jeśli wigilia blisko to, rzecz jasna, zamrażanie nie jest konieczne.
Ciasto: zagniatam dokładnie mąkę z solą, masłem, jajkami i śmietaną. „Po drodze” dolewam wodę tyle, żeby ciasto miało konsystencję w sam raz, nie może być zbyt twarde lub zbyt miękkie. Wyrobione lśni, jest gładkie, odstaje od dłoni. Ciasto, podobnie jak farsz, zamrażam. Dobrze mu to robi.

Technika samego robienia pierogów jest dwojaka: tradycyjna, czyli wałkowanie i wykrawanie krążków szklanką,
albo „kopytkowa” – dzielimy ciasto na kawałki, z każdego kawałka robimy wałek, który kroimy w poprzek na krążki.
Każdy krążek rozpłaszczamy dłonią na placuszek, który rozwałkowujemy.
Piekarnik nagrzewamy do 220 OC, do nagrzanego wstawiamy blachę z pierożkami, którą, na początku pieczenia i tylko raz posypujemy mąką. Czas pieczenia – około 15 minut (zależy od wielkości pierogów).
Jeśli zostanie trochę farszu to można go, bezkarnie, zamrozić i zużyć później np do nadziania naleśników, lub posypania klusek. Pozostałe ciasto można wykorzystać piekąc kruche, słone paluszki posypane kminkiem.
I to wszystko. Miłego „pierożkowania” i WESOŁYCH ŚWIĄT życzę

Krystyna Królikowska

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii kulinaria