RSS
 

Pogrzeb wiecznych piór

30 cze

Dwa leciwe, wysłużone pióra wieczne,
popękane, wycieka z nich atrament,
lecz wyrzucić ich nie umiem.Koniecznie
muszą zostać, oba razem, pochowane.

Tyle nimi listów napisałam,
tyle nimi napisałam wierszy,
więc należy im się cześć i chwała,
na spoczynek zasłużyły godny, wieczny.

Pod jałowca je pochowam gęstym krzakiem,
tuż przy bujnej kępie paproci.
Będą śpiewać nad nimi leśne ptaki,
których tyle jest w mazurskim Kocie.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii mazurski Kot

 

Dodaj komentarz