RSS
 

666 -( to jest 666 wpis na moim blogu)

27 cze

Nie wypłoszcie trzech szóstek z piekła.
Niech w nim tkwią, gdzieś w otchłani zatajone,
trzy zwinięte w półkłębki żmije wściekłe,
o języczkach ostrych, rozwidlonych.
Czy się można przed nimi obronić?
Tak. Wystarczy chęci odrobiną,
bo dla każdej z nich samozapłonem
będzie czyjś, z serca, dobry uczynek.
A jeżeli się nawet odrodzą,
niczym Feniks powstaną z popiołów,
to z pomocą i wolą bożą
zmienią się w trzy szóstki ANIOŁÓW

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Czerwcowi solenizanci

26 cze

Czerwiec latem się wczesnym i słońcem rumieni.
W czerwcu gęsto jest od różnych imienin
naszych przyjaciół, krewnych, znajomych.
Odwiedzamy ich wtedy w domu,
albo korzystamy z telefonu.
W czerwcu swoje obchodzą imieniny
kobiety, dziewczynki, dziewczyny.
Otrzymują życzenia, prezenty i kwiaty
Jolanty, Aliny, Wandy, Małgorzaty
oraz te, których imię zawiera dźwięczne nuty – Danuty.

W czerwcu także świętują chłopcy i panowie
Janowie, Piotrki, Władkowie
i ci jeszcze, którzy dobrą mają duszę,
sympatyczni Ireneusze.

Nie próbuję, bo nie sposób wymienić
wszystkich czerwcowych imienin,
a w tej tutaj rymowance, nie w wierszu
wymieniłam dla mnie najważniejsze.
Nie będę ich powtórnie wyliczać
tylko złożę im, hurtem,
MOC CZERWCOWYCH ŻYCZEŃ.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zagadki – spóźniony prezent na Dzień Dziecka

03 cze

Biegam szybko po kwiecistej łące,
chociaż nie jestem zającem.
Do malutkiej norki się chowam,
a poluje na mnie w nocy sowa.

Chociaż często na obrazkach różnych takich
rysują mnie z jabłkiem na grzbiecie,
ja nie jabłka jadam lecz pędraki.
Kim jestem? Dobrze dzieci wiecie.

Skaczę szybko po gałęziach, leśnych ścieżkach,
bo z rodziną w drzewnej dziupli mieszkam
i naprawdę bardzo się cieszę,
kiedy znajdę dorodny orzeszek.

Chodzę bardzo pooowoli,
ale tak właśnie lubię,
bo przecież jestem ——-

Mieszkam w kopcu
zrobionym z ziemi i igliwia.
Zgadnijcie jak się nazywam.

Ryję w ziemi długie korytarze,
aksamitne mam czarne futereczko
i o jednym tylko ciągle marzę,
by się wreszcie ożenić z Calineczką.

Misterne splatam sieci.
Może mucha w te sieci wleci,
może osa się w nie zaplącze,
a nazywam się ——–

Małe dziewczynki
noszą ze mną we włoskach spinki,
a, jeszcze lepiej, jestem nazwą wielkich sklepów.
Lubię wychodzić na słonko.
Po prostu jestem ———

Skaczę po łące, w sadzawce pływam.
Jak się nazywam?

Jestem nie byle jakim,
największym lądowym ssakiem.
Podpowiem wan jeszcze cichaczem,
że jestem także trębaczem.
Cieszę się długą trąbą, z której słynę.
Zgadnijcie moje imię.

Bardzo długą i smukłą mam szyję.
Z taka szyją, tego nie ukrywam,
mogę listki z drzew najwyższych zrywać,
a wyginać szyję też potrafię.
Przyjrzyjcie się dobrze ——-

Chociaż nie noszę korony,
to wielką noszę grzywę.
Świtą wiernych zwierząt otoczony
ich królem od dawna się nazywam.

Czasem mówią o mnie: niesłychane,
to jest koń w pasiastej piżamie?
Kim jestem? Na pewno wiecie
i me imię szybko odgadniecie.

Płaski ogon łuskami pokryty
i naprawdę z niego drwal znakomity.
Ścina drzewa, buduje z nich tamy,
a my —— go nazywamy.

MIŁEGO ODGADYWANIA

Krystyna Królikowska

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Dla dzieci

 

Ulotne marzenie

02 maj

Chciałabym umieć na miotle latać
i z góry świat oglądać,
podziwiać rzeki, łąki w kwiatach.
Tymczasem miotły w kątach
stoją karnie na głowach,
każda ma gęstą czuprynę
i, wierzcie mi na słowo,
każda charakter ma inny.
Leniwe niektóre bywają,
inne znów pracowite
dokładnie wymiatają,
lecz wiele z nich marzy, przy tym,
żeby się dostać na służbę
do jakiejś czarownicy.
Ona im siodło założy,
przyczesze zmierzwioną czuprynę,
a potem zgodnie, obie
w powietrzu lekko popłyną.
Myślę wciąż o tym i marzę,
lotem się takim zachwycam,
lecz choćbym miotłę dostała w darze
nie jestem czarownicą.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii żartowanki

 

Koncert

30 kwi

Zamknięte wiolinowym kluczem
na pięciolinii nuty
w napiętym milczeniu
czekają na palców uderzenie
w biało czarne fortepianu klawisze.
Czekają, jeszcze w ciszy,
aż ktoś smyczek ujmie wprawną dłonią,
zabrzmią trąbki, triangule zadzwonią,
zadźwięczą struny gitary…
Koncert swoje roztoczy czary
i pod dyrygenta batutą
odezwą się, przemówią wreszcie, nuty.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Różności

 

Obróbka

23 kwi

Jubiler z najwyższej półki szlifuje diamenty.
Przejrzystej odmianie węgla kształt i blask nadaje.
A ja szlifuję wiersze uparcie, zawzięcie.
Niech wyrażą dokładnie co wyrazić mają.
Żeby były bez skazy, rozświetlały myśli,
bym mogła je, bez wstydu, innym ofiarować,
potrafiła w nich zamknąć i opisać wszystko.
Uparcie szlifuję wiersze, zawzięcie dobieram słowa.

Krystyna Królikowska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii poezja

 

Bajka o dziewczynce Nai

12 kwi

Była kiedyś dziewczynka,
miała na imię Naja.
Tym jej imieniem rodzinka
ciągle się upajała.

Dlaczego? Spróbujcie zgadnąć.
Może podpowiem wierszem,
bo Naja, bardzo ładna,
musiała też być NAJlepszA.

Tak chcieli jej rodzice
i ciągle przypominali:
musisz się uczyć na szóstki,
niech przykład biorą z Nai.

Najlepiej szusuj na nartach,
solistką bądź w szkolnym chórze,
zawsze wygrywaj w szachy,
w basenie pływaj najdłużej.

Najwięcej przeczytaj książek,
bądź laureatką olimpiad.
Boi się Naja, czy zdąży
i czy z wszystkimi wygra.

Stara się biedna jak może,
zaczyna z samego rana,
więc czasem jest w złym humorze
i często jest niewyspana.

Aż kiedyś, w Nai klasie,
nowy się uczeń pojawił.
Tomek, miły grubasek,
on Naję z kłopotów wybawił.

Ty masz Naja na imię?
naja to przecież kobra.
Ten gad, na pewno, nie słynie
nigdzie z tego że dobra.

Czy ma coś wspólnego z tobą?
Gadów na świecie wiele,
lecz myślę iż naja-kobra
największym jest trucicielem.

Zatem odpowiedź prosta,
masz wspólny z nają…przedrostek.
Wyluzuj choć odrobinę
i bądź zwyczajną dziewczyną.

Przynieś do domu czwórkę,
miej czasem gorszą cenzurkę,
więcej, dla siebie, miej czasu,
pójdź z naszą paczką do lasu.

Wybierz się ze mną do kina,
na spacer, może na lody.
Korzystaj z życia dziewczyno.
Ciesz się. Jesteśmy młodzi.

Rodzice cię bardzo kochają,
więc zrozumieją to Naju.
Tak Nai powiedział Tomek
i Naja poszła do domu.

W domu już obiad czekał,
grzybowa, kotlet schabowy,
lecz Naja nie chciała zwlekać
i zaraz zaczęła rozmowę.

Rozmowa była długa,
rodzice trochę płakali,
lecz w końcu jedno i drugie
przyznali rację Nai.

Teraz oboje się chwalą,
każde z nich tym się chlubi,
iż Naja jest doskonała
w tym tylko co robić lubi.

A Naja jest wreszcie szczęśliwa
i wcale jej nie stresuje,
kiedy, czasem tak bywa,
dostanie z klasówki tróję.

Krystyna Królikowska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Dla dzieci

 

Jutrologia

10 kwi

Codziennie wieczorem tak mi smutno,
ważną sprawę odłożyłam na jutro,
no a rano, wiem to zawczasu,
cieszę się, że do jutra tyle czasu

Krystyna Królikowska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii O mnie

 

Milczenia

02 kwi

Mądrze powiedział Hamlet zrzucając życia brzemię,
skwitował to jednym zdaniem „Reszta jest milczeniem”
Tylko jakim milczeniem?, bo – jak się wydaje -
różne są milczenia rodzaje.

Jest milczenie wymowne, pełne niedomówień,
jakie łatwo jest czasem rozszyfrować.
Bywa ciężkie, kiedy wszyscy poważni rozmówcy
dumają dobierając mądre słowa.
Długotrwałe, gdy człowiek nagle się zamyśli
i myślami będzie bujał w obłokach.
Także głuche, przepełnione skrytą nienawiścią,
która płynie strumieniem szerokim.
A o jakim milczeniu mówił Hamlet,
konając w komnacie zamkowej?
To jasne. Nietrudno zgadnąć.
On mówił o milczeniu GROBOWYM.

Krystyna Królikowska

Pomysł na ten wiersz pojawił się kilka dni temu, ale dopiero dziś dojrzał do napisania. No, to napisałam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Różności

 

Rozważania straszej pani

02 kwi

Tylko jedno dzisiaj Wam powiem:
powoli kończy się człowiek
i nikogo to teraz nie zaskoczy,
trzeba prawdzie, odważnie spojrzeć w oczy.

Muszę, zatem, zanim całkiem umrę
zaplanować zabawną urnę,
malowaną w króliczki swawolne,
hasające pośród barwnych kwiatów polnych.

Muszę jeszcze poukładać w zdania słowa
i napisać taką mowę pogrzebową,
w jakiej żegnam się czule z tymi,
którzy jeszcze zostają tu, na Ziemi.

Pewnie w głowę się wszyscy stukacie,
zadziwieni skąd ten pośpiech wielki.
Odpowiadam: w tym roku, w sierpniu, latem
zawisną nade mną dwie…siekierki.

Krystyna Królikowska

Tak mi sie to szybko, rano, zrymowało że postanowiłam się tym podzielić.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii O mnie